Ingerencja ustawodawcza w relację pacjent-lekarz

Coraz częściej w ostatnich latach ustawodawcy w Stanach Zjednoczonych przekraczali właściwe granice swojej roli w opiece zdrowotnej nad Amerykanami, aby dyktować charakter i zawartość interakcji pacjentów z ich lekarzami. Niektóre niedawne ustawy i proponowane przepisy niewłaściwie naruszają praktykę kliniczną i relacje pacjent-lekarz, przekraczając tradycyjne granice i wkraczając w sferę profesjonalizmu medycznego. My, kierownictwo kadry kierowniczej pięciu profesjonalnych stowarzyszeń, reprezentujących większość amerykańskich lekarzy zapewniających opiekę kliniczną – Amerykańską Akademię Lekarzy Rodzinnych, Amerykańską Akademię Pediatrii, Amerykańskie Kolegium Położniczo-Ginekologiczne, Amerykańską Szkołę Lekarską oraz American College of Surgeons – ta tendencja jest alarmująca i wierzą, że prawodawcy powinni przestrzegać zasad, które stawiają na pierwszym miejscu interesy pacjentów. Krytyczny dla osiągnięcia tego celu jest poszanowanie znaczenia dowodów naukowych, autonomii pacjenta i relacji pacjent-lekarz. Przykłady niewłaściwej legislacyjnej ingerencji w tę relację rozprzestrzeniają się, ponieważ ustawodawcy coraz częściej wkraczają w sferę praktyki medycznej, często w celu zaspokojenia politycznych programów, bez względu na ustalone, oparte na dowodach wytyczne dotyczące opieki. Szczególne obawy dotyczą czterech konkretnych rodzajów aktów prawnych lub wniosków ustawodawczych.
Pierwszy rodzaj prawa zabrania lekarzom omawiania z pacjentami lub pytaniem ich o czynniki ryzyka, które mogą mieć wpływ na ich zdrowie lub zdrowie ich rodzin, zgodnie z zaleceniami opartymi na dowodach dotyczących opieki. Na przykład na przykład w 2011 r. Na Florydzie wprowadzono ustawę o ochronie prywatności pracowników straży pożarnej, która znacznie osłabiła zdolność lekarzy do przekazywania pacjentom wiadomości o bezpieczeństwie broni.1 Ustawodawstwo zabraniało także praktykującym rutynowego sprawdzania, czy pacjenci posiadają broń palną i rejestrują te informacje w dokumentacja medyczna pacjenta. Praktycy, którzy złamali prawo, byli potencjalnie poddawani surowym karom dyscyplinarnym, w tym grzywnom i utracie licencji. Obawy, jakie mamy o tę ustawę, zostały dobrze wyjaśnione przez amerykańską sędzią rejonowym Marcią G. Cooke, która wydała stały zakaz w dniu 29 czerwca 2012 r., Zakazujący egzekwowania prawa. Jak zauważył Cooke w swojej opinii: Państwo, poprzez to prawo, włącza się w relację lekarz-pacjent, zabraniając i obciążając mowę konieczną do właściwej praktyki medycyny prewencyjnej, uniemożliwiając w ten sposób pacjentom otrzymywanie prawdziwych, nie wprowadzających w błąd informacji. To nie może zrobić. . . . Prawo to dusi przemówienia lekarzy praktyków w sposób, który utrudnia świadczenie opieki medycznej i może ostatecznie zaszkodzić pacjentowi. 2 Jednak stan Florydy nadal przesuwa tę kwestię: gubernator Rick Scott niedawno ogłosił złożenie przez stan apelacji sędziego Orzeczenie Cooke a
Po drugie, niektóre nowe przepisy wymagają od lekarzy omówienia konkretnych praktyk, które mogą nie być konieczne lub odpowiednie w czasie konkretnego spotkania z pacjentem, zgodnie z najlepszą kliniczną oceną lekarza. Ustawodawstwo stanu Nowy Jork, które zostało uchwalone w 2010 r. I zaczęło obowiązywać na początku 2011 r., Wymaga od lekarzy i innych pracowników służby zdrowia oferowania pacjentom nieuleczalnie chorym informacji i porad dotyczących opieki paliatywnej i opcji związanych z końcem życia odpowiednich dla pacjenta, w tym. .
[patrz też: prolab, dentysta dla dzieci warszawa, wyszukiwarka skierowań na leczenie uzdrowiskowe nfz ]

Powiązane tematy z artykułem: dentysta dla dzieci warszawa prolab wyszukiwarka skierowań na leczenie uzdrowiskowe nfz