Po siódme, uklada sie zadania testu mozliwie jak najstaranniej raz jeszcze ma sie tylko wlasny rozum za przewodnika

Po siódme, układa się zadania testu możliwie jak najstaranniej raz jeszcze ma się tylko własny rozum za przewodnika. Po ósme, opracowuje się klucz do testu podając listę poprawnych odpowiedzi – rozstrzygnięcia, które mogą być nie do przyjęcia nawet przez nauczycieli nauczających tego samego przedmiotu. Po dziewiąte, w porozumieniu z innymi określa się, w jakich warunkach test ma być zastosowany. Po dziesiąte, oblicza się punkty – nareszcie coś obiektywnego. Ale, po jedenaste, stawia się stopnie dalszy przyrost subiektywnych rozstrzygnięć, i to niemały. Nauczyciele często są skłonni przeceniać obiektywność oceny, jaką uzyskali przy zastosowaniu testów zwanych obiektywnymi. Skłonni są mniemać, że punkty uzyskane przez, dzieci przy wykonywaniu testów tego rodzaju mają w sobie coś definitywnego i naukowego. Pozostając w tym mniemaniu, nie zwracają uwagi na ludzkie, jakże często, mylne sądy, które weszły do opracowania i zestawienia owe go testującego narzędzia, ani też na czynniki przypadkowości, mogące obniżyć lub podwyższyć punktację testu. Zamieszczamy te słowa ostrzeżenia nie po to, aby sprawić, że obecnie nauczający i przyszli nauczyciele utracą wiarę w swoje metody pomiaru, ale, aby ukazać im konieczność utrzymania pewnej równowagi między zaufaniem i sceptycyzmem przy podchodzeniu do zagadnienia oceny i zachęcić do pracy nad podniesieniem stopnia swej obiektywności. [więcej w: przegladarka skierowan na leczenie sanatoryjne, dentysta dla dzieci warszawa, wyszukiwarka skierowań na leczenie uzdrowiskowe nfz ]

Powiązane tematy z artykułem: dentysta dla dzieci warszawa przegladarka skierowan na leczenie sanatoryjne wyszukiwarka skierowań na leczenie uzdrowiskowe nfz